Majówkowi oszuści w sieci

oszustwo internetowe

ronstik/bigstockphoto.com

Weekend majówkowy za pasem, a wraz z nim masowe wyjazdy Polaków na upragniony odpoczynek. Jednak nie wszyscy w tym czasie mają przerwę. Weekend majowy to dla niektórych dobra okazja, by szybko i dużo zarobić. Internetowi oszuści mają ręce pełne roboty, ale jak pokazują smutne statystyki, całkiem im się to opłaca.

Majówkowe oszustwa to nic innego jak zamieszczanie ogłoszeń o nieistniejących kwaterach czy pokojach do wynajęcia na okres tradycyjnego majowego weekendu. W ogłoszeniach o wynajmie pokoi, nawet tych uczciwych, często żąda się wpłaty zaliczki jako formy gwarancji dla właściciela. Dlatego przed wpłaceniem jakichkolwiek pieniędzy warto uważnie sprawdzić dostępne informacje o interesującej nas ofercie.

Przede wszystkim należy sprawdzić, czy podany w ofercie adres rzeczywiście istnieje. Z pomocą przychodzi tu popularna przeglądarka Google Street View, która oferuje nie tylko zwiedzanie całego świata, ale posiada także funkcję wyszukiwania zdjęć w sieci. Dzięki temu sprawdzimy, czy fotografia z interesującego nas ogłoszenia nie została skopiowana z innej strony internetowej, poświęconej np. sprzedaży nieruchomości. Warto także zapoznać się z opiniami i komentarzami na temat wynajmującego. Jeśli w anonsie podany został numer kontaktowy, warto zadzwonić, by mieć pewność, że nie dajemy się oszukać. Jeśli wszystko wydaje się być w porządku i zdecydowaliśmy się wpłacić zaliczkę, najlepszym rozwiązaniem będzie zapłacenie jest kartą bankomatową. Choć niestety, taka forma wpłaty funkcjonuje zazwyczaj w większych ośrodkach. Prywatni właściciele mniejszych ośrodków czy kwater preferują płatność przelewem. Jednak odzyskanie wpłaconej gotówki jest o wiele trudniejsze i często niestety niemożliwe. W przypadku płatności kartą sytuacja jest mniej skomplikowana. Zarówno w sytuacji zwykłego oszustwa, jak i naszego niezadowolenia z warunków panujących w wynajętym pokoju, z pomocą przychodzi bank. Po złożeniu reklamacji wszystkie banki są zobowiązane zwrócić nam zapłacone pieniądze.

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *