Wzrost cen na OtoMoto.pl

otomoto

Najpopularniejszy serwis z ogłoszeniami motoryzacyjnymi OtoMoto.pl podwyższył ceny za zamieszczanie ogłoszeń. Podwyżki są na tyle znaczne, że wywołały gwałtowne reakcje użytkowników popularnej platformy, należącej do Grupy Allegro. Po wpłynięciu szeregu skarg od klientów, sprawą ma zająć się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

OtoMoto.pl oferuje założenie dwóch rodzajów kont, dopasowanych do potrzeb klienta: indywidualne i dilerskie. Pierwsze powstało z myślą o osobach, które raz na jakiś czas decydują się na sprzedaż lub kupno auta. Konto dilerskie to propozycja dla firm trudniących się handlem samochodami, które mogą zamieszczać wiele ogłoszeń w serwisie. I to właśnie one najbardziej odczują zmienione opłaty za paczkę ogłoszeń.

Według starego cennika obowiązywały cztery przedziały cenowe: do 50, do 100, do 350 oraz powyżej 350. Nowy cennik został podzielony na 12 przedziałów i jest tylko częściowo atrakcyjniejszy cenowo, m.in. dla osób zamieszczających do 5 ogłoszeń, za które trzeba zapłacić 121,77 zł. brutto Po starej cenie za tak niewielką ilość wystawień obowiązywała kwota 184,50 zł. brutto.

Spore zmiany zaszły w przedziale do 50. Do tej pory za taką paczkę wystawień należało zapłacić 184,50, a zgodnie z nowym cennikiem aż 922,50 zł brutto. Największy z możliwych przedziałów wystawień 131-150 kosztuje od tej pory 1845 zł brutto, a do niedawna jedynie 430,50 zł. brutto za 101-350 ogłoszeń. Drastycznie wzrosła opłata za przekroczenie górnego progu ogłoszeń. Obecnie za każde kolejne ogłoszenie powyżej 150 trzeba zapłacić aż 12,30 zł. brutto. W porównaniu ze starym cennikiem największy pakiet obejmował 350 ogłoszeń, a za każde kolejne wystawienie powyżej płaciło się jedynie 1,23 zł. dlatego właśnie zmiany najbardziej uderzą w większych dilerów.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zapowiada rozpatrzenie sprawy. Rzeczniczka seriru OtoMoto.pl, Aleksandra Kubicka, przekonuje, że firma nie cofnie swej decyzji, która podyktowana była nie tylko względami czysto biznesowymi, ale również oszustwami, jakich dopuszczali się nieuczciwi użytkownicy serwisu.

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *