Świetlana przyszłość e-commerce

sklepy internetowe

Branża e-commerce coraz silniej zaznacza swoją pozycję na polskim rynku. Według raportu najpopularniejszej platformy sklepowej Shoper.pl, obecnie już 14 milionów Polaków „wybiera się” na zakupy w Internecie. Wzmożony ruch trwa zwłaszcza w okresie świątecznym. Jak podaje Paweł Strawiński z Biznes.pl, specjaliści przewidują, że do roku 2038 cały handel będzie odbywał się w sieci. To zdecydowanie zła wiadomość dla właścicieli sklepów, ale tego procesu nie da się powstrzymać. Część przedsiębiorstw już dawno postanowiła otworzyć się na kanał sprzedaży e-commerce, widząc płynące z tego korzyści i coraz większą popularność takiej formy zakupów wśród Polaków, niezależnie od ich wieku.

Do popularności e-handlu przyczynia się niejednokrotnie o wiele niższa cena w porównaniu z ceną sklepową. To sprawia, że tradycyjne sklepy stają się miejscem przymiarek i testowania wybranych produktów, by następnie pozwolić klientowi na zrobienie tańszych zakupów w sieci. Takie zachowania są już normą. Największy wpływ na rozwój branży mają ludzie nazwani przez Strawińskiego z Biznes.pl jako pokolenie C. Pod tym tajemniczym określeniem kryją się osoby będące w różnym wieku, ale żyjące w ścisłej i naturalnej symbiozie z wynalazkami naszych czasów – smartfonami, tabletami i innymi takimi, bez których ciężko wyobrazić sobie kolejny dzień.

To właśnie ci ludzie będą mieli w przyszłości największy wpływ na rozwój handlu w sieci. Wszystko dzięki opiniom, które chętnie wystawiają na temat zakupionych przez siebie przedmiotów i którymi pragną podzielić się z innymi klientami, aby móc uchronić ich przed nieudanym zakupem, wyrzuceniem pieniędzy w błoto, niepotrzebną nerwówką.

Według autorów raportu takie opinie nabierają wśród klientów coraz większego znaczenia. Są drugim po poleceniu przez znajomych wyznacznikiem wartości towaru.

Dlatego według specjalistów sklepy internetowe powinny pozwolić na publikowanie rzetelnych komentarzy o swoich produktach, bo ich dostępność przyciąga klientów jak magnes.

Tagi: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *